WEBVTT
Kind: captions
Language: pl

00:00:43.840 --> 00:00:46.600
Mówią mi bym nie komplikował, ja mówię żeby się uspokoili

00:00:46.600 --> 00:00:49.280
Karmię i podlewam pomysł by rosnął wciąż

00:00:49.500 --> 00:00:51.980
Mówię im by to wzięli na spokojnie, a oni w śmiechu mówią do mnie nie

00:00:52.280 --> 00:00:54.360
Jest fajnie, lecz nie widzę by się śmiali na moją kase

00:00:54.480 --> 00:00:57.440
Zasuwają mi faktami, a ja zasuwam tekstami, zrozum mnie

00:00:57.440 --> 00:01:00.280
Wyrabiam złoto z moich kawałków więc wiesz że ze mną nie zawalczysz

00:01:00.520 --> 00:01:02.480
Mówią mi że Jezus chodzi, a ja że pieniądze mówią

00:01:02.480 --> 00:01:05.120
Błysk zrobił mi ciary, bo mieszkam w lodowym pudełku~

00:01:05.520 --> 00:01:07.560
Mówią mi że spałem, ja mówię że jestem rozbudzony

00:01:07.800 --> 00:01:10.700
Kawałki gorące i gotowe dlatego nazywają mnie pan mikrofalówka

00:01:10.960 --> 00:01:13.320
Mówią mi że trawa jest zieleńsza, ja myślę że moja to jest czad

00:01:13.320 --> 00:01:16.300
Jeżdżąc pijany na pustym baku do banku~

00:01:16.300 --> 00:01:18.440
Czy mnie czujesz? Zerknij do wnętrza mojego umysłu

00:01:18.440 --> 00:01:21.780
Ludzie zawsze inni są lecz zawsze czują to samo

00:01:21.780 --> 00:01:24.300
To prawdziwy ja. Otwórz szampana

00:01:24.300 --> 00:01:27.340
Hejterzy chcą mnie zranić i śmieję z bólu się~

00:01:27.760 --> 00:01:30.080
W bezruchu, z zamkniętymi oczami~

00:01:30.420 --> 00:01:32.740
Niechaj świat przejdzie obok mnie~

00:01:33.220 --> 00:01:35.240
Tabletki na ból, niezłe ubrania~

00:01:35.700 --> 00:01:38.340
Jeśli upadnę to myślę że polecę~

00:01:38.940 --> 00:01:40.800
Tknij mnie, Midasie~

00:01:41.060 --> 00:01:43.680
Zrób mnie częścią twojego projektu~

00:01:43.680 --> 00:01:46.200
Nikogo by nas prowadził~

00:01:46.680 --> 00:01:49.080
Czuje strach już naprawdę ostatni raz~

00:02:11.300 --> 00:02:13.380
Mówią mi że jestem specjalny, uśmiecham się i kiwam głową

00:02:14.040 --> 00:02:16.060
Daję im historie do powiedzenia przyjaciołom o rzeczach jakie powiedziałem

00:02:16.500 --> 00:02:19.100
Mówią że jestem taki ułożony, mówię że rumienię się

00:02:19.660 --> 00:02:21.720
Pozwalają mi im kłamać i nie czuję że zostają zwodzeni

00:02:22.180 --> 00:02:24.240
Dają mi tak wiele, tracę kontakt, łapiesz?

00:02:25.120 --> 00:02:27.000
Zaserwowany na srebrnym talerzu, proszę o chwilę i mi ją dają

00:02:27.380 --> 00:02:29.820
Mówią mi że jestem bogiem, zgubiłem się w tej fasadzie

00:02:30.040 --> 00:02:32.660
Przez cały czas 180 cm od ziemi, chyba czuję dziwnie się

00:02:32.960 --> 00:02:35.280
Nie ważne co zrobię, nigdy nie widzą pomyłek

00:02:35.740 --> 00:02:38.140
Robiąc tak wiele chleba, nie obchodzi mnie że fałszywi oni się robią fałszywi

00:02:38.540 --> 00:02:40.640
Mówią mi że są pode mną, gram jakbym był nad nimi

00:02:41.160 --> 00:02:43.620
Ludzie mieszają razem się lecz byłbym zagubiony bez ich miłości

00:02:43.960 --> 00:02:45.700
Czy możesz mnie wyleczyć? Czy zdobyłem za dużo?

00:02:46.120 --> 00:02:48.980
Kiedy staniesz się nietykalny nie będziesz mógł nikogo dotknąć

00:02:49.360 --> 00:02:51.100
Czy to prawdziwy ja? Otwórz szampana

00:02:51.480 --> 00:02:54.340
Samo myślenie mnie boli i nie zadaję bólu

00:02:54.900 --> 00:02:56.920
W bezruchu, z zamkniętymi oczami~

00:02:57.400 --> 00:03:00.080
Niech świat przejdzie obok mnie~

00:03:00.700 --> 00:03:02.500
Tabletki na ból, niezłe ubrania~

00:03:02.800 --> 00:03:05.440
Jeśli upadnę to myślę że lecę~

00:03:05.820 --> 00:03:08.040
Dotknij mnie, Midasie~

00:03:08.560 --> 00:03:10.980
Zrób mnie częścią twojego projektu~

00:03:11.320 --> 00:03:13.440
Nikogo by nas prowadził~

00:03:13.880 --> 00:03:16.580
Czuje strach już naprawdę ostatni raz~

00:03:16.940 --> 00:03:19.140
Leżąc w bezruchu, bez odpoczynku

00:03:19.440 --> 00:03:22.180
Nie mogąc zasnąć, gdy zaczynam szaleć

00:03:22.180 --> 00:03:24.480
Z dreszczem, bez stresu

00:03:24.480 --> 00:03:27.460
Wszystkie muzy zostawione za mną

00:03:27.460 --> 00:03:29.660
Świat jest, pode mną

00:03:29.660 --> 00:03:32.800
Tak wysoko, że jestem blisko boskości

00:03:32.800 --> 00:03:35.300
Pochyl się, wypuść

00:03:35.300 --> 00:03:38.420
Czuje strach już naprawdę ostatni raz

