WEBVTT
Kind: captions
Language: pl

00:00:20.447 --> 00:00:22.148
Mroczny rycerz powrócił

00:00:22.148 --> 00:00:23.117
ale od nowa,

00:00:23.117 --> 00:00:24.921
bo w ciemnej zbroi nie siedzi on

00:00:24.921 --> 00:00:25.914
tylko ona.

00:00:25.914 --> 00:00:26.982
Tej nocy nie śpisz,

00:00:26.982 --> 00:00:28.350
wypatruj gdzie choroba, bo

00:00:28.350 --> 00:00:30.985
wbije kły w jabłka, zostaną tylko nasiona.

00:00:30.985 --> 00:00:32.228
Wystarczy jeden księżyc

00:00:32.228 --> 00:00:33.250
i zachodzi przemiana

00:00:33.250 --> 00:00:34.061
z miłej klaczy

00:00:34.061 --> 00:00:35.994
w wampira sokozowocojada.

00:00:35.994 --> 00:00:37.336
Nasuwa się pytanie -

00:00:37.336 --> 00:00:38.748
- czy to jakaś wariatka?

00:00:38.748 --> 00:00:41.374
Każdy wariuje kiedy ma wielką chęć na jabłka.

00:00:41.374 --> 00:00:42.485
Słyszysz ten dźwięk?

00:00:42.485 --> 00:00:43.195
Właśnie,

00:00:43.195 --> 00:00:43.700
cisza.

00:00:43.700 --> 00:00:44.787
Jeśli chcesz ją dorwać

00:00:44.787 --> 00:00:46.418
idź śladami ogryzka.

00:00:46.418 --> 00:00:48.056
Wyruszasz w samotności?

00:00:48.056 --> 00:00:48.777
Głupia decyzja.

00:00:48.777 --> 00:00:50.013
Jakie masz szanse,

00:00:50.013 --> 00:00:51.574
ty kontra wampirzyca?

00:00:51.574 --> 00:00:53.014
Twoje słabe kopyta kontra

00:00:53.014 --> 00:00:54.112
jej silne skrzydła.

00:00:54.112 --> 00:00:55.594
Twój wystraszony wzrok kontra

00:00:55.594 --> 00:00:56.668
jej moc spojrzenia.

00:00:56.668 --> 00:00:58.921
Trzy razy się zastanów zanim wejdziesz jej w drogę.

00:00:58.921 --> 00:01:00.372
Kiedyś to były twoje drzewa

00:01:00.372 --> 00:01:01.944
ale teraz są już moje.

00:01:01.944 --> 00:01:03.222
Godzina zero zero i

00:01:03.222 --> 00:01:04.246
księżyc też w pełni.

00:01:04.246 --> 00:01:05.223
Rosną kły,

00:01:05.223 --> 00:01:06.614
oczy o barwie czerwieni.

00:01:06.614 --> 00:01:08.286
Wszyscy się tego spodziewali.

00:01:08.286 --> 00:01:09.532
Zerowe zaskoczenie.

00:01:09.532 --> 00:01:12.240
Najspokojniejsza postać uwalnia w sobie bestię.

00:01:12.240 --> 00:01:13.521
Godzina zero zero i

00:01:13.521 --> 00:01:14.632
księżyc też w pełni.

00:01:14.632 --> 00:01:15.544
Rosną kły,

00:01:15.544 --> 00:01:16.925
oczy o barwie czerwieni.

00:01:16.925 --> 00:01:18.507
Wszyscy się tego spodziewali.

00:01:18.507 --> 00:01:19.848
Zerowe zaskoczenie.

00:01:19.848 --> 00:01:22.804
Najspokojniejsza postać uwalnia w sobie bestię.

00:01:22.804 --> 00:01:23.689
Dobra, idziemy,

00:01:23.689 --> 00:01:24.915
pełen luz, bez strachu.

00:01:24.915 --> 00:01:26.089
Ona czuje twój smród

00:01:26.089 --> 00:01:27.651
kiedy gały się powiększają,

00:01:27.651 --> 00:01:28.987
bo co ma wielkie oczy?

00:01:28.987 --> 00:01:30.213
Uspokój bicie serca.

00:01:30.213 --> 00:01:31.192
Jesteś jak głośnik,

00:01:31.192 --> 00:01:33.201
z daleka wyczuwalny bass morderca.

00:01:33.201 --> 00:01:34.096
Wyłącz go szybko,

00:01:34.096 --> 00:01:35.384
przełącz się na słuchawki.

00:01:35.384 --> 00:01:36.173
Zero hałasu,

00:01:36.173 --> 00:01:37.796
nie zwracaj na siebie uwagi.

00:01:37.796 --> 00:01:39.224
Musisz słyszeć jej oddech

00:01:39.224 --> 00:01:40.427
gdy będzie za plecami,

00:01:40.427 --> 00:01:41.696
kiedy wbije się w szyję

00:01:41.696 --> 00:01:43.257
i bez soku cię zostawi.

00:01:43.257 --> 00:01:44.259
Znam taką historię,

00:01:44.259 --> 00:01:45.540
była noc jak ta,

00:01:45.540 --> 00:01:46.270
las jak ten

00:01:46.273 --> 00:01:48.100
i pogromcy mitów jak ty i ja.

00:01:48.100 --> 00:01:50.020
Tak samo szukali jakieś monstra,

00:01:50.022 --> 00:01:50.800
jeden z nich

00:01:50.800 --> 00:01:51.969
zauważył z drzewa

00:01:51.969 --> 00:01:53.220
spadający liść.

00:01:53.225 --> 00:01:54.718
Podszedł do niego bliżej,

00:01:54.718 --> 00:01:56.020
spojrzał się na gałęzie

00:01:56.020 --> 00:01:56.680
i zamarzł.

00:01:56.683 --> 00:01:57.776
To nie był kokotris

00:01:57.776 --> 00:02:00.320
ale lepiej gdyby właśnie jego tam znalazł.

00:02:00.320 --> 00:02:01.080
Ten drugi woła.

00:02:01.080 --> 00:02:03.859
Hej! Co się gapisz jak ciele na malowane wrota?

00:02:03.859 --> 00:02:05.155
Godzina zero zero i

00:02:05.155 --> 00:02:06.228
księżyc też w pełni.

00:02:06.228 --> 00:02:07.116
Rosną kły,

00:02:07.116 --> 00:02:08.588
oczy o barwie czerwieni.

00:02:08.588 --> 00:02:10.090
Wszyscy się tego spodziewali.

00:02:10.091 --> 00:02:11.409
Zerowe zaskoczenie.

00:02:11.409 --> 00:02:14.108
Najspokojniejsza postać uwalnia w sobie bestię.

00:02:14.108 --> 00:02:15.490
Godzina zero zero i

00:02:15.491 --> 00:02:16.599
księżyc też w pełni.

00:02:16.599 --> 00:02:17.437
Rosną kły,

00:02:17.437 --> 00:02:18.919
oczy o barwie czerwieni.

00:02:18.919 --> 00:02:20.498
Wszyscy się tego spodziewali.

00:02:20.498 --> 00:02:21.716
Zerowe zaskoczenie.

00:02:21.716 --> 00:02:24.600
Najspokojniejsza postać uwalnia w sobie bestię.

00:02:24.604 --> 00:02:26.130
- I co się potem stało?

00:02:26.132 --> 00:02:26.967
No więc słuchaj.

00:02:26.967 --> 00:02:27.808
On go woła, ten nic,

00:02:27.808 --> 00:02:29.627
jakby upodabniał się do słupa.

00:02:29.627 --> 00:02:30.650
- No, mów co dalej!

00:02:30.654 --> 00:02:31.900
Cóż, podszedł do niego,

00:02:31.904 --> 00:02:34.650
spojrzał w górę ale nie zobaczył nikogo żywego.

00:02:34.652 --> 00:02:35.469
- Czyli trupa?

00:02:35.469 --> 00:02:37.100
Nie, po prostu gałąź była pusta.

00:02:37.104 --> 00:02:38.420
Zero jabłek, liści...

00:02:38.421 --> 00:02:40.008
...no w sumie widział trupa, wiesz.

00:02:40.008 --> 00:02:41.180
To taka przenośnia.

00:02:41.183 --> 00:02:42.416
Podejdź tu na sekundę,

00:02:42.416 --> 00:02:43.230
wyjmij z plecaka

00:02:43.230 --> 00:02:44.106
saperkę, nóż

00:02:44.106 --> 00:02:44.970
i jeszcze lupę.

00:02:44.974 --> 00:02:46.195
- Opowiadaj dalej!

00:02:46.195 --> 00:02:47.936
Ten drugi ze strachu ruszył w pola

00:02:47.936 --> 00:02:50.497
i zginął w niewyjaśnionych okolicznościach.

00:02:50.497 --> 00:02:51.300
Dosyć gadania!

00:02:51.301 --> 00:02:52.500
Chodź, poświeć latarką.

00:02:52.502 --> 00:02:53.909
Coś czuję, że choroba wszystkich

00:02:53.909 --> 00:02:55.439
drzew przestanie być zagadką.

00:02:55.439 --> 00:02:56.730
- Czekaj...coś słyszę.

00:02:56.732 --> 00:02:57.850
Mnie nie wystraszysz.

00:02:57.850 --> 00:02:58.739
- Nie no, serio.

00:02:58.739 --> 00:03:00.575
Ile razy mam ci to tłumaczyć?

00:03:00.575 --> 00:03:01.810
Potwory nie istnieją,

00:03:01.812 --> 00:03:02.616
kropka.

00:03:02.616 --> 00:03:03.640
- Jest za tobą...

00:03:03.642 --> 00:03:05.807
Nie nauczysz się nigdy, co?

00:03:05.807 --> 00:03:07.080
Godzina zero zero i

00:03:07.081 --> 00:03:08.159
księżyc też w pełni.

00:03:08.159 --> 00:03:09.050
Rosną kły,

00:03:09.050 --> 00:03:10.536
oczy o barwie czerwieni.

00:03:10.536 --> 00:03:12.070
Wszyscy się tego spodziewali.

00:03:12.073 --> 00:03:13.497
Zerowe zaskoczenie.

00:03:13.497 --> 00:03:16.010
Najspokojniejsza postać uwalnia w sobie bestię.

00:03:16.010 --> 00:03:17.450
Godzina zero zero i

00:03:17.450 --> 00:03:18.526
księżyc też w pełni.

00:03:18.526 --> 00:03:19.430
Rosną kły,

00:03:19.432 --> 00:03:20.840
oczy o barwie czerwieni.

00:03:20.842 --> 00:03:22.430
Wszyscy się tego spodziewali.

00:03:22.432 --> 00:03:23.740
Zerowe zaskoczenie.

00:03:23.742 --> 00:03:26.460
Najspokojniejsza postać uwalnia w sobie bestię.

00:03:26.460 --> 00:03:28.360
*szur, szur, szur*

00:03:44.449 --> 00:03:47.040
Najspokojniejsza postać uwalnia w sobie bestię.

00:03:47.043 --> 00:03:48.410
Godzina zero zero i

00:03:48.411 --> 00:03:49.426
księżyc też w pełni.

00:03:49.426 --> 00:03:50.370
Rosną kły,

00:03:50.373 --> 00:03:51.750
oczy o barwie czerwieni.

00:03:51.751 --> 00:03:53.448
Wszyscy się tego spodziewali.

00:03:53.448 --> 00:03:54.707
Zerowe zaskoczenie.

00:03:54.707 --> 00:03:57.346
Najspokojniejsza postać uwalnia w sobie bestię.

00:03:57.346 --> 00:03:58.695
Godzina zero zero i

00:03:58.695 --> 00:03:59.780
księżyc też w pełni.

00:03:59.780 --> 00:04:00.666
Rosną kły,

00:04:00.666 --> 00:04:02.100
oczy o barwie czerwieni.

00:04:02.101 --> 00:04:03.690
Wszyscy się tego spodziewali.

00:04:03.693 --> 00:04:05.038
Zerowe zaskoczenie.

00:04:05.038 --> 00:04:08.740
Najspokojniejsza postać uwalnia w sobie bestię.

