WEBVTT
Kind: captions
Language: pl

00:00:10.558 --> 00:00:12.636
Mamy zwariowany romans.

00:00:12.636 --> 00:00:14.994
Nie chcesz być ze mną kiedy chcę się z tobą kochać.

00:00:14.994 --> 00:00:17.518
Gdy mam czas i chęci odwracasz się plecami.

00:00:17.518 --> 00:00:18.744
Gaśnie chemia między nami,

00:00:18.744 --> 00:00:20.543
pustka między kartkami.

00:00:20.543 --> 00:00:22.397
Trzymam długopis - w nim pełny wkład,

00:00:22.397 --> 00:00:24.985
otwieram zeszyt do rymów ale ciebie brak.

00:00:24.985 --> 00:00:27.586
To jak pozbawić bit słów - to już nie rap,

00:00:27.586 --> 00:00:30.306
albo chcieć mieć ognisko, lecz niestety bez ognia.

00:00:30.306 --> 00:00:32.583
Nie powiesz o co chodzi, w końcu jesteś kobietą.

00:00:32.583 --> 00:00:35.629
Daj mi chociaż wskazówkę gdzie popełniłem błąd.

00:00:35.629 --> 00:00:37.683
Skąd ten foch? Przecież mówię, że mam czas.

00:00:37.683 --> 00:00:40.856
Chodź, napiszemy słowa i zrobimy jakiś podkład.

00:00:40.856 --> 00:00:42.576
Kocie, proszę, no nie bądź taka.

00:00:42.576 --> 00:00:45.461
Mam zgrywać twojego sługę czy twojego chłopaka?

00:00:45.461 --> 00:00:47.897
Mam być na skinięcie palcem? Zapomnij.

00:00:47.897 --> 00:00:50.307
Będę czekał na moment gdy razem będziemy mieli czas wolny.

00:00:50.307 --> 00:00:51.697
Kochanie, zostaw ubranie.

00:00:51.697 --> 00:00:53.013
To nasz prywatny balet,

00:00:53.013 --> 00:00:55.816
a papier będzie udawał nasze posłanie.

00:00:55.816 --> 00:00:56.948
Pierwszy jęk,

00:00:56.948 --> 00:00:57.831
drugi, trzeci.

00:00:57.831 --> 00:01:00.432
Z tego związku będą wpadające w ucho dzieci.

00:01:00.432 --> 00:01:01.786
Kochanie, zostaw ubranie.

00:01:01.786 --> 00:01:03.079
To nasz prywatny balet,

00:01:03.079 --> 00:01:05.945
a papier będzie udawał nasze posłanie.

00:01:05.945 --> 00:01:06.917
Pierwszy jęk,

00:01:06.917 --> 00:01:08.060
drugi, trzeci.

00:01:08.060 --> 00:01:11.058
Z tego związku będą wpadające w ucho dzieci.

00:01:11.058 --> 00:01:13.023
Jesteś szalona czy po prostu dziwna?

00:01:13.023 --> 00:01:14.340
Wchodzisz do mnie pod prysznic

00:01:14.340 --> 00:01:15.575
albo nawet do kibla.

00:01:15.575 --> 00:01:16.754
Pierwsze jeszcze rozumiem,

00:01:16.754 --> 00:01:18.161
ale to drugie? (nienormalne)

00:01:18.161 --> 00:01:20.789
Choć gdybym miał tam długopis to bym pisał na srajtaśmie.

00:01:20.789 --> 00:01:22.005
Potraktuj mnie poważnie.

00:01:22.005 --> 00:01:24.029
Ta huśtawka emocji nie pomaga,

00:01:24.029 --> 00:01:25.805
przecież nie masz nad nią kontroli.

00:01:25.805 --> 00:01:28.482
Najbardziej mnie to boli gdy chcę i gdy odmawiam.

00:01:28.482 --> 00:01:30.793
Jestem na minusie w obydwu przypadkach.

00:01:30.793 --> 00:01:32.887
Wiem, chcieć a móc to różnica,

00:01:32.887 --> 00:01:35.921
ale pomyśl sobie właśnie o tym gdy to ciebie złapie chcica.

00:01:35.921 --> 00:01:38.287
Ja też mam swoje nerwy i jest jakaś granica.

00:01:38.287 --> 00:01:40.968
Chcę byś była tu przy mnie kiedy leci muzyka.

00:01:40.968 --> 00:01:42.077
Nie zdradzę cię nigdy,

00:01:42.077 --> 00:01:43.248
wybij to sobie z głowy,

00:01:43.248 --> 00:01:45.860
nawet jeżeli będziesz nadal strzelała te swoje fochy.

00:01:45.864 --> 00:01:46.797
Wyjdź za mnie!

00:01:46.797 --> 00:01:48.357
Miłość nie jest pozbawiona problemów,

00:01:48.357 --> 00:01:50.979
ale co z tego jak bez ciebie żyć bym nie mógł, nie.

00:01:50.979 --> 00:01:52.369
Kochanie, zostaw ubranie.

00:01:52.369 --> 00:01:53.655
To nasz prywatny balet,

00:01:53.655 --> 00:01:56.509
a papier będzie udawał nasze posłanie.

00:01:56.509 --> 00:01:57.508
Pierwszy jęk,

00:01:57.508 --> 00:01:58.538
drugi, trzeci.

00:01:58.538 --> 00:02:01.068
Z tego związku będą wpadające w ucho dzieci.

00:02:01.068 --> 00:02:02.510
Kochanie, zostaw ubranie.

00:02:02.511 --> 00:02:03.706
To nasz prywatny balet,

00:02:03.706 --> 00:02:06.540
a papier będzie udawał nasze posłanie.

00:02:06.545 --> 00:02:07.580
Pierwszy jęk,

00:02:07.580 --> 00:02:08.566
drugi, trzeci.

00:02:08.566 --> 00:02:11.890
Z tego związku będą wpadające w ucho dzieci.

