WEBVTT
Kind: captions
Language: pl

00:00:36.677 --> 00:00:38.006
Z dnia na dzień wszystko runęło

00:00:38.006 --> 00:00:39.372
Nad czym pracowałem lata.

00:00:39.372 --> 00:00:42.167
Przez mój nieostrożny czyn niejedna osoba upadła.

00:00:42.167 --> 00:00:43.476
Nie chciałem tego robić...

00:00:43.476 --> 00:00:44.845
Nie przewidziałem skutku...

00:00:44.845 --> 00:00:47.280
Wypowiedziałem słowa, przysporzyłem wiele smutku.

00:00:47.280 --> 00:00:50.049
Zastanawiam się co dalej, jak naprawić swoje błędy.

00:00:50.049 --> 00:00:52.733
Nie mogę nic wymyślić co by przyniosło efekty.

00:00:52.733 --> 00:00:55.265
Tak trudno jest coś zdobyć a tak łatwo jest to stracić

00:00:55.265 --> 00:00:57.994
Przekonałem się w momencie ile w tych słowach jest prawdy.

00:00:57.994 --> 00:01:00.694
Myślę sobie czasem, że to jakoś się ułoży

00:01:00.694 --> 00:01:03.129
ale wiem, że nie powstanie nic bez mojej pomocy.

00:01:03.129 --> 00:01:05.772
Samo z siebie nic nie przyjdzie, spoko, wiem to doskonale

00:01:05.772 --> 00:01:08.471
Niestety sił na to wszystko powoli mi braknie.

00:01:08.471 --> 00:01:09.752
Chcę coś zrobić, ale co?

00:01:09.752 --> 00:01:11.040
Nie mam bladego pojęcia.

00:01:11.040 --> 00:01:13.714
Niszczy mnie własne sumienie, to wszystko moja wina.

00:01:13.714 --> 00:01:15.022
Daj mi spokój, chcę być sam.

00:01:15.022 --> 00:01:16.371
Każesz mi bym wstał i działał?

00:01:16.371 --> 00:01:19.213
Szkoda tylko, że nie mówisz mi szczegółów tych działań.

00:01:19.213 --> 00:01:21.682
Panie Einstein daj mi spokój ze swoimi teoriami.

00:01:21.682 --> 00:01:24.167
Każde słowo o mych dawnych bliskich w serce mnie rani.

00:01:24.167 --> 00:01:25.487
Nie mam odwagi...

00:01:25.487 --> 00:01:27.054
by kiwnąć chociaż jednym palcem.

00:01:27.054 --> 00:01:28.122
Przepraszam...

00:01:28.122 --> 00:01:29.989
że coraz bardziej was tracę...

00:01:55.795 --> 00:01:58.580
Kompletnie zrezygnowany, poległem, nie podjąłem walki.

00:01:58.576 --> 00:02:01.010
Czuję straszne obrzydzenie, wstydzę się swojej twarzy.

00:02:01.011 --> 00:02:03.820
Nie mogę spojrzeć do lustra bo jeszcze gorzej się czuję.

00:02:03.818 --> 00:02:05.450
Mam nadzieję, że nie dowiesz się

00:02:05.448 --> 00:02:06.480
co to za uczucie.

00:02:06.481 --> 00:02:07.780
Nie do wytrzymania ból

00:02:07.780 --> 00:02:09.130
kiedy żyjesz w przeświadczeniu,

00:02:09.126 --> 00:02:11.790
że w momencie prysło coś o wielkim dla ciebie znaczeniu.

00:02:11.786 --> 00:02:13.090
Ja już nie wiem co robić.

00:02:13.089 --> 00:02:14.390
Siedzę sam i myślę:

00:02:14.390 --> 00:02:17.260
"Chyba lepiej by było gdybym nigdy na świat nie przyszedł"

00:02:17.265 --> 00:02:18.500
Sumienie dalej swoje,

00:02:18.500 --> 00:02:19.740
toczy ze mną rozmowę.

00:02:19.745 --> 00:02:21.340
Rozkazuje coś zrobić,

00:02:21.343 --> 00:02:22.900
ja słucham nieprzytomnie.

00:02:22.900 --> 00:02:24.970
Przypominam sobie ile chwil przeżyłem

00:02:24.969 --> 00:02:25.870
z osobami,

00:02:25.869 --> 00:02:27.800
które w tamten moment straciłem.

00:02:27.805 --> 00:02:28.940
Czy to jest tego koniec?

00:02:28.940 --> 00:02:30.280
Przecież nie mogę się poddać.

00:02:30.276 --> 00:02:31.750
Tyle się wydarzyło,

00:02:31.749 --> 00:02:32.940
teraz ma rozejść się droga?

00:02:32.942 --> 00:02:35.550
Mówię stanowcze "nie". Przeszłość mnie mobilizuje

00:02:35.553 --> 00:02:38.360
Pracowałem na to lata i nie stracę nic w sekundę.

00:02:38.363 --> 00:02:39.900
Nie będę więcej płakał,

00:02:39.905 --> 00:02:41.050
już nigdy nie upadnę.

00:02:41.050 --> 00:02:43.890
Zakładam rękawice i trzymam wysoko gardę.

00:02:43.889 --> 00:02:46.030
Wyrzucam cały smutek, biegnę walczyć o swoje

00:02:46.028 --> 00:02:47.530
bo nie mogę ich porzucić...

00:02:47.530 --> 00:02:48.660
po prostu nie mogę...

00:02:48.663 --> 00:02:49.360
nie...

