WEBVTT
Kind: captions
Language: pl

00:00:00.120 --> 00:00:02.620
Październik to miesiąc STRACHÓW i KRWI

00:00:02.620 --> 00:00:05.280
Więc pomyślałam ,że podzielę się z wami moją głupiutką, krwawą historyjką

00:00:05.600 --> 00:00:08.800
Pewnego dnia w koledżu dostaliśmy arkusze do zgłoszenia się do zgłoszenia się do oddania krwi

00:00:08.800 --> 00:00:11.420
Nigdy wcześniej nie uczestniczyłam w oddawaniu krwi.

00:00:11.440 --> 00:00:13.120
Ale skoro nie miałam nic innego do roboty

00:00:13.120 --> 00:00:14.400
pomyślałam ,że mogę spróbować

00:00:14.400 --> 00:00:16.400
Mam 0+ która jest obok A+

00:00:16.400 --> 00:00:18.400
najbardziej powszechną grupą krwi

00:00:18.500 --> 00:00:20.000
Mieć dziewięcioro rodzeństwa z tą samą grupą krwi

00:00:20.100 --> 00:00:24.600
Pomyślałam ,że powinnam ją oddać (krew) gdyby któremuś z nich coś się stało chciałabym aby mieli opiekę której by potrzebowali.

00:00:24.700 --> 00:00:27.000
I jestem pewna ,że dla mnie zrobili by to samo.

00:00:27.500 --> 00:00:34.400
*Gadanie*

00:00:34.600 --> 00:00:37.000
Tak jak mówiłam

00:00:37.200 --> 00:00:39.600
 

00:00:39.700 --> 00:00:43.300
Pielęgniarka zapytała ''Które ramie będzie leprze do pobrania krwi?''

00:00:43.300 --> 00:00:44.000
Oh racja

00:00:44.600 --> 00:00:48.400
Zapomniałam że byłam jedną z tych ludzi u których znalezienie żył jest prawie niemożliwe

00:00:48.500 --> 00:00:50.600
One są po prostu strasznie małe!!!

00:00:50.600 --> 00:00:52.400
To rodzinne..

00:00:52.400 --> 00:00:54.400
Lekarzom zwykle trochę zajmuje zanim znajda jedną.

00:00:54.800 --> 00:00:57.500
Tym razem pielęgniarka próbowała znaleźć jedną jakieś dziesięć minut

00:00:58.000 --> 00:01:00.200
I zdecydowała ,że po prostu dźgnie moją rękę

00:01:00.200 --> 00:01:03.500
Zazwyczaj im mówię aby użyli czegoś co nazywa się igła motylek

00:01:03.700 --> 00:01:09.000
To bardzo cienka igła używana na dzieciach i ma te małe skrzydełka które sprawiają ,że wygląda jak motyl

00:01:09.400 --> 00:01:13.640
Jednakże nie można jej używać przy oddawaniu krwi bo zajęłoby to strasznie długo

00:01:13.640 --> 00:01:18.520
Pielęgniarz trochę poszperał i w końcu znalazł w środku igłę. Był bardzo skruszony (przepraszający)

00:01:18.520 --> 00:01:24.210
ponieważ mogłam mieć małego siniaka od tego, ale zapewniłam go ,że nic się nie stało

00:01:24.210 --> 00:01:29.070
Oddawałam krew, więc mogło to się liczyć z blizną. Byłam po prostu bardzo szczęśliwa podarowaniem czegoś pożytecznego

00:01:29.070 --> 00:01:30.600
Zachichotał i powiedział

00:01:30.600 --> 00:01:35.549
''Cóż, to dobry sposób myślenia o tym'' 
Tak jak powiedziałam czekał na to aż torba się napełni. Zdecydował że pójdzie na przerwę

00:01:35.549 --> 00:01:41.100
i poprosić inną pielęgniarkę żeby przyszła. Trzy czwarte torby było pełne gdy nagle krew przestała lecieć

00:01:41.100 --> 00:01:46.229
Nowa pielęgniarka przyszła i próbowała zacząć od nowa. Szybko wyjęła igłę z mojego ramienia

00:01:46.229 --> 00:01:51.328
Już za pierwszym razem to był problem aby dostać się do środka (ręki, w sensie żyły) ,więc już nie mogłam się doczekać drugiego razu

00:01:51.340 --> 00:01:57.200
,,Uh, wiesz co robisz prawda?''  
 ''Skarbie. To ja jestem pielęgniarką. Pozwól mi pracować.''

00:01:57.300 --> 00:01:58.880
Jesteś tego pewna?

00:01:58.880 --> 00:02:03.060
Znowu włożyła igłę w moje ramie i zaczęła nią ruszać z jednej strony na drugą próbując znaleźć żyłę.

00:02:03.060 --> 00:02:08.160
Głębokość na jaką wpychała igłę i ból mojego ramienia. ,,Ona wie co robi huh?''

00:02:08.160 --> 00:02:11.980
Studiowałam pielęgniarstwo w koledżu więc krew i igły nie bardzo mi przeszkadzały

00:02:12.000 --> 00:02:20.000
Jednak uczucie grzebania igłą w moim ramieniu stało się nie do zniesienia .Uh, to trochę boli

00:02:20.880 --> 00:02:24.260
Starałam się zachować swój spokój aż zaczęłam czuć się oszołomiona, moja twarz stała się blada

00:02:24.320 --> 00:02:27.620
I zaczęłam mdleć ,ludzie którzy tam pracowali zauważyli to i przybiegli.

00:02:27.800 --> 00:02:33.040
Położyli mnie i zaczęli zadawać pytania żeby się upewnić ,że nie zemdleję. Po drugim pytaniu

00:02:33.040 --> 00:02:39.460
byłam niezdolna do tego aby zebrać w sobie tyle siły aby nawet mówić. Byłam taka zmęczona. Byłam po prostu gotowa na śmierć.

00:02:39.460 --> 00:02:44.280
Jak kiedy intensywnie zaczyna boleć cię brzuch  i myślisz ,,To koniec'' a po kilku minutach masz takie

00:02:44.280 --> 00:02:48.400
*odgłosy świerszczy*

00:02:48.400 --> 00:02:52.380
Oh. Byłam gotowa na słodkie uwolnienie przez śmierć kiedy jedna z pielęgniarek włożyła mi rurkę do buzi

00:02:53.560 --> 00:02:56.800
Na siłę napoili mnie sokiem jabłkowym i po pięciu minutach

00:02:56.810 --> 00:03:00.560
byłam zdolna to tego aby wrócić. Kiedy doktor zobaczył co się stało

00:03:00.560 --> 00:03:05.630
wkurzył się bo nie napełniłam do końca torby. Oni nawet nie wiedzą czy mogliby tego użyć.

00:03:05.630 --> 00:03:08.620
*Sprowokowany wydech*

00:03:08.620 --> 00:03:13.180
Wszystko co z tego wyniosłam to torba cheez-isów i wielkiego siniaka który zakrywał większość mojej ręki

00:03:13.180 --> 00:03:17.580
Mam nadzieję ,że podobała wam się ta głupia, smutna opowieść um

00:03:17.580 --> 00:03:21.720
Ale w każdym razie przekazywanie krwi jest ważne i jeśli możecie to zrobić to zdecydowanie sugeruję to zrobić.

00:03:21.740 --> 00:03:26.360
To pomoże uratować wiele żyć ,więc proszę ofiarujcie kiedykolwiek możecie  w waszej społeczności    i pokój

00:03:34.180 --> 00:03:37.800
*Przygotuj się na mamrotanie*

00:03:37.800 --> 00:03:53.520
Za późno *XD*

00:03:53.520 --> 00:03:55.600
MKay Bye

